Maj 5, 2004

Neokonserwatysci Wrogami Ameryki ?

Iwo Cyprian Pogonowski
cyprian@bev.net

Metamorfoza trockistow w neokonserwatystow-sjonistow posuwa sie dalej i w obecnym stadium przeradzaja sie oni w neo-absolutystow, ktorzy nie znosza zadnego sprzeciwu, czy to na arenie politycznej, czy to na terenie uniwersyteckim i propaguja samo-cenzure wedlug definicji ze "wolne spoleczenstwo uprawia samo-cenzure" ("A free society is a self-policed society", "Koniec Zla" Dawida Frum'a i Ryszarda Perle). Megalomania wiedzie neokonserwatystow ku groznym konsekwencjom (from hubris to nemesis).

Wojna permanentna o komunizm do jakiej nawolywal Trocki przetworzona zostala przez nastepne pokolenia radykalnych Zydow w wojne permanentna o "demokracje", ale naturalnie o demokracje "fasadowa", kontrolowana przez zakulisowe machinacje.

Neokonserwatysci, z reguly ateisci, zorientowali sie ze moga opanowac polityczna orientacje fundamentalistow protestanckich, ktorzy wierza ze powrot Jezusa na ziemie musi byc poprzedzony zwyciestwem Izraela na Bliskim Wschodzie. Doszlo juz do tego ze prezydent Bush, gleboko wierzacy fundamentalista protestancki, przyjal za swoja, strategie neokonserwatystow budowania wielkiego Izraela za pomoca wojny stalej, przebudowy swiata Islamu przez wojska USA w celu stworzenia izraelskiej hegemonii.

Szescdziesieciu bylych dyplomatow i wyzszych urzednikow amerykanskich wydalo list otwarty do prezydenta Busha protestujacy udzielenie pelnego poparcia rzadu USA dla brutalnej polityki ekspansji i terroru stosowanej przez rzad Ariela Szarona przeciwko Palestynczykom. List Amerykanow byl napisany po podpisaniu podobnego listu przez piecdziesieciu dwu brytyjskich bylych ambasadorow i wyzszych urzednikow, ktorzy swoj protest poslali do premiera Tony Blair'a mowiac ze: "poparcie Blair'a dla polityki Busha w Iraku i w konflikcie izraelsko-palestynskim zle sie skonczy ("were doomed to failure").

List otwarty do Bush'a protestowal nieodpowiedzialna zmiane wieloletniej polityki amerykanskiej na Bliskim Wschodzie: "Panskie poparcie bez zastrzezen poza-sadowych mordow, sciany berlinskiej Izraela, brutalne postepowanie [Zydow] na okupowanych ziemiach jak i poparcie dla jednostronnego dyktatu Szarona szkodzi zaufaniu do USA, prestizowi USA i powoduje strate miedzynarodowego poparcia dla polityki USA. Poparcie udzielane Sharonowi nie jest na dluga mete w interesie samego Izraela."

Senator John Kerry, kontrolowany przez zydowskie lobby, powiedzial ze sam tez jest gotow popierac Sharona. Obiecal to w maju 2004 na zebraniu Anti-Defamation-League, organizacji, ktora reprezentuje ekstremistow zydowskich w Ameryce. Kerry nawet publicznie poparl poza-sadowe morderstwa z rozkazu Szarona, takie jak ostatnio dokonane na lekarzu pediatrze, Abdel Aziz Rantisi, przywodcy organizacji Hamas.

W obecnie toczacej sie kampanii wyborczej w USA widac otwarta konkurencje miedzy Bush'em i Kerry'm o poparcie Zydow i kontrolownych przez nich mediow. Mimo tej sytuacji rosnie wsrod inteligencji amerykanskiej niezadowolenie z polityki USA na Bliskim Wschodzie, zwlaszcza wobec ujawnienia skandalicznego upokarzania i torturowania aresztowanych Irakijczykow przez wojsko amerykanskie i brytyjskie. Polityka okupacyjna Izraela w Palestynie i polityka amerykanska w okupowanym Iraku sa coraz czesciej widziane w Europie i w swiecie Islamu, jako identyczne. Taka polityka, wedlug autorow listu protestujacego, utrudnia zdobycie poparcia innych panstw w zwalczaniu terrorystycznych organizacji. Shibley Telhami z Brookling Institution ostrzega, ze poparcie USA dla Izraela jest glownym "pryzmatem", przez ktory Arabowie oceniaja amerykanskie intencje. Autorzy listu do Busha nawoluja zeby zrozumial ze konflikt Izraela z Palestynczykami jest sednem problemow na Bliskim Wschodzie i zeby przestal wraz z Szaronem, usuwac Palestynczykow od rokowan pokojowych.

W rzeczywistosci pokoj w Palestynie i na Bliskim Wschodzie jest bardzo trudnym problemem, poniewaz ekstermisci zydowscy rzadzacy w Izraelu, uzywaja gestow pokojowych i rokowan, nie w celu zakonczenia konfliktu z Palestynczykami, ale po to zeby te rokowania trwaly jaknajdluzej i sluzyly jako zaslona dymna, za ktora budowa wielkiego Izraela ma sie posuwac na przod. Ekstremisci izraelscy najwyrazniej chca wyzyskac silne wplywy zydowskie w USA tak zeby silami amerykanskimi zbudowac wielki Izrael w granicach Dawida i Salomona, jak to obiecywal Ben Gurion w Knessecie.

Granice Dawida i Salomona wedlug uczonych rabinow obejmuja polnocny Egipt do Kairu, caly Synaj, polnocna Arabie Saudujska, cala Jordanie, caly Kuweit, Irak do rzeki Eufrat, Turcje do jeziora Van, cala Syrie i caly Liban oraz wyspe Cypr. Tak wiec zamiar ustalenia hegemonii Izraela na tak duzym terenie Islamu, moze tylko byc urzeczywistniony za pomoca sil amerykanskich dzialajacych pod dowodztwem zdominowanym przez Zydow.

Atak na Irak jest wiec pierwszym krokiem w budowie wielkiego Izraela. 28go kwietnia, 2004, Louis Farakhan z Nation of Islam w Waszyngtonie powiedzial: "Prezydent Bush stanal po stronie tych, ktorzy nie szukaja pokoju i nie chca sprawiedliwosci. Rzady Izraela i USA podjely plan, ktory prowadzi do dalszych zniczczen, rozlewu krwi jak i wielkich strat w ludziach." Tego rodzaju opinie wykazuja ze powoli szerzy sie w USA opinia ze neokonserwatysci-sjonisci sa wrogami Ameryki.

- - - - - - - Koniec.

END

Back to Top